Klatka z prętów dla chomika to błąd, który kończy się u weterynarza
Zęby chomika rosną przez całe życie. Jeśli nie ma dostępu do twardych przedmiotów do ścierania – gałązek, twardych gryzaków, twardego pokarmu – siekacze przestają się prawidłowo ścierać i przerastają. Objawy to ślinienie, wypadanie pokarmu z pyszczka, trudności z jedzeniem, a nawet rany na dziąsłach. Sprawdź stan zębów co dwa tygodnie: delikatnie unieś wargi palcami i oceń, czy górne i dolne siekacze się stykają i czy nie ma haczyków. Przerosnięte zęby musi skrócić weterynarz. Samodzielne przycinanie nożyczkami lub obcinaczkami bez doświadczenia kończy się złamaniem zęba i infekcją.
Kupując ściółkę, sprawdź skład na opakowaniu: im krótszy, tym lepiej. Materiał powinien być przeznaczony dla gryzoni i pozbawiony zapachów oraz barwników. Zapas trzymaj w suchym miejscu, w zamkniętym pojemniku, bo wilgotna ściółka pleśnieje i dopiero po otwarciu klatki wydaje stęchły zapach. Zmiana na lepszą ściółkę to jeden z najprostszych sposobów, żeby chomik przestał chorować na drogi oddechowe i zaczął normalnie kopać.
Pierwszy problem to same pręty. Chomiki – zwłaszcza młode i znudzone – próbują je gryźć. Efektem są złamane siekacze, urazy pyszczka i przewlekłe stany zapalne. Drugi problem to wspinanie się po prętach i upadki z wysokości. Chomik nie ma instynktu kota, nie zawsze prawidłowo oceni odległość, a upadek nawet z pół metra kończy się często złamaniem kończyny albo uszkodzeniem kręgosłupa. Trzeci problem to przeciągi i hałas. Pręty nie izolują niczego – zwierzę żyje w rytmie domowym, w którym ktoś włącza telewizor, zamyka drzwi i przechodzi obok klatki.
Najbezpieczniejsze są ściółki papierowe: granulat z celulozy albo miękkie strzępki papieru bez barwników i perfum. Dobrze sprawdzają się też trociny z drzew liściastych, ale tylko wtedy, gdy są dokładnie odkurzone i przesiane. Wióry sosnowe i cedrowe odpadają — zawierają olejki lotne, które drażnią układ oddechowy i obciążają wątrobę. To jeden z najczęstszych błędów: ktoś kupuje tanie wióry „bo pachną lasem", a po kilku tygodniach chomik zaczyna kichać i siedzi nastroszony.
Uważaj na tak zwane ściółki zbrylające i silikonowe — chomik może je zjeść i doprowadzić do niedrożności jelit. Nie nadają się też trociny z drzew iglastych, sianko z ostrymi źdźbłami, gazety z farbą drukarską ani ręczniki papierowe nasączone zapachem. Jeśli chomik zaczął kichać, pocierać nos, mieć łzawiące oczy albo przerzedzoną sierść, pierwszym krokiem jest zmiana ściółki na papierową i obserwacja przez kilka dni. Gdy objawy nie ustąpią, potrzebna jest wizyta u lekarza weterynarii.
Białko zwierzęce — niezbędne, ale w rozsądnych dawkach Chomiki potrzebują też białka pochodzenia zwierzęcego. Najlepiej sprawdzają się larwy mącznika, drewnojady, świerszcze czy krewetki. Można je kupić w postaci suszonej lub żywej. Podawaj je raz lub dwa razy w tygodniu — po 2–3 larwy na osobnika. Świeże owady warto najpierw zamrozić na 24 godziny, aby pozbyć się pasożytów. Jajko na twardo, twaróg lub chudy ser też są dobrym źródłem, ale nie częściej niż raz w tygodniu i w ilości nieprzekraczającej łyżeczki. Zbyt dużo białka zwierzęcego obciąża nerki i wątrobę, zwłaszcza u starszych chomików.
Codzienne czynności zajmują kilka minut. Wyjmij resztki świeżego jedzenia, zanim zaczną się psuć — szczególnie warzywa, owoce i gotowane białko. Sprawdź, czy w poidle jest świeża woda, i wypłucz miseczkę. Usuń widoczne odchody z powierzchni podłoża, jeśli chomik załatwia się w jednym kącie. Nie wyrzucaj przy tym całego podłoża — to niepotrzebny stres i strata pieniędzy. Wystarczy wybrać zabrudzoną część i uzupełnić świeżym materiałem.
Na co uważać przy karmieniu i pielęgnacji Szczur domowy je prawie wszystko, ale „prawie" nie znaczy „wszystko". Podstawą powinna być gotowa mieszanka dla szczurów uzupełniana świeżymi warzywami, niewielką ilością owoców i białkiem – jajkiem, chudym mięsem, twarogiem. Częstym błędem jest karmienie resztkami ze stołu, szczególnie słonymi i tłustymi. Szczur nie wymiotuje, więc każda nieodpowiednia rzecz zostaje w przewodzie pokarmowym i może skończyć się wzdęciem lub zatruciem. Nie podawaj cytrusów, czekolady, awokado, surowej kapusty ani pestek z jabłek. Woda musi być w poidle, nie w miseczce – szczury szybko ją zanieczyszczają. Raz w tygodniu sprawdzaj zęby: siekacze rosną przez całe życie i jeśli się nie ścierają, trzeba je skrócić u weterynarza.
Jeśli chomik jest osowiały, chudnie lub ma problemy z sierścią, zwiększ udział białka w diecie na 2–3 tygodnie. Wprowadzaj zmiany powoli, obserwuj zwierzę i waż je raz w tygodniu. W razie wątpliwości skonsultuj się z weterynarzem specjalizującym się w gryzoniach — samodzielne eksperymenty mogą zaszkodzić. Pamiętaj, że chomik to zwierzę o szybkim metabolizmie i każda nagła zmiana odbija się na jego zdrowiu.