Gdy złapiesz gumę za miastem, załataj dętkę bez uszkodzenia
Rozmiar podany na metce to dopiero punkt wyjścia. Producenci stosują różne skale i różne kształty skorupy — dwa kaski o tym samym obwodzie potrafią leżeć zupełnie inaczej. Jeden będzie miał owalny profil dopasowany do wąskiej głowy, drugi — okrągły, szerszy na bokach. Dlatego po zmierzeniu obwodu trzeba przymierzyć kask i sprawdzić, czy skorupa nie uciska skroni i czy nie zostawia zbyt dużego luzu nad czołem. Jeśli czujesz nacisk już po dwóch minutach, dalsze regulacje nic nie dadzą — to nie ten kształt.
Najczęstsze błędy to: podważanie dętki łyżkami, pominięcie sprawdzenia opony, zbyt wczesne przyklejenie łatki, brak osuszenia powierzchni oraz zbyt mocne dokręcenie osi. Jeśli nie masz łatki, możesz użyć zapasowej dętki — zawsze noś jedną. W ostateczności, gdy dętka jest rozdarta, a nie masz nic do naprawy, wróć pieszo lub poproś o podwiezienie. Nie ryzykuj jazdy na flaku, bo zniszczysz obręcz.
Akumulator litowo-jonowy w rowerze elektrycznym nie psuje się od samego używania. Psuje się od sposobu, w jaki go ładujesz i przechowujesz. Najczęstszy błąd to zostawianie baterii na ładowarce na całą noc, codziennie, przez wiele tygodni. Bateria naładowana do pełna i trzymana w takim stanie przez długi czas traci pojemność szybciej niż ta, którą ładujesz do 80–90 procent i odłączasz. Producenci podają zwykle 500–800 pełnych cykli, ale „pełny cykl" to nie każde podłączenie do prądu, tylko rozładowanie i naładowanie odpowiadające 100 procentom pojemności. Jeśli ładujesz z 50 do 80 procent, zużywasz tylko część cyklu.
Drugi krok to wybór trybu świateł. W mieście, przy gęstym ruchu, wystarczą światła mijania. Drogowe zostaw na trasy poza terenem zabudowanym, gdzie nie ma z kim się mijać — i nawet tam wyłączaj je, gdy tylko pojawi się inny pojazd. Reflektory przeciwmgłowe przednie mają sens tylko wtedy, gdy widzialność spada poniżej kilkudziesięciu metrów. Świecenie nimi „na wszelki wypadek" w zwykłym deszczu to jeden z najczęstszych błędów: dają szeroką, płaską wiązkę, która odbija się od mokrej nawierzchni i oślepia jadących z naprzeciwka, a kierowcy nic nie pomaga.
Większość ludzi kupuje kask „na oko" — przymierza w sklepie jeden rozmiar, potrząsa głową, uznaje, że jest OK, i wychodzi. Po miesiącu kask lata na boki, uwiera w skronie albo zsuwa się na oczy przy pierwszym większym wstrząsie. Problem prawie nigdy nie leży w samym kasku, tylko w tym, że został dobrany metodą zgadywania. Obwód głowy mierzy się centymetrem krawieckim w najszerszym miejscu: około dwóch centymetrów nad brwiami, nad uszami, wokół najbardziej wystającego punktu z tyłu głowy. Miara ma być przylegająca, ale nie wciskająca się w skórę. Zmierz głowę trzy razy w odstępach kilku minut i weź największy wynik — obwód zmienia się choćby po obiedzie czy po treningu.
Jak sprawdzić montaż, żeby fotelik nie odpadł Montaż sprawdza się na trzy sposoby. Po pierwsze, po zamontowaniu chwyć fotelik obiema rękami i spróbuj nim poruszać na boki oraz przód-tył. Luz nie może przekraczać kilku milimetrów. Po drugie, sprawdź, czy żadna śruba nie jest dokręcona „na wyczucie" — użyj klucza dynamometrycznego albo przynajmniej dokręć z wyczuwalnym oporem, zgodnie z instrukcją. Po trzecie, przejedź się bez dziecka po nierównej drodze i sprawdź, czy fotelik nie przesuwa się na bagażniku lub rurze.
Ładuj w temperaturze pokojowej. Bateria wnoszona z zimna do ciepłego mieszkania powinna odczekać kilka godzin, zanim podłączysz ładowarkę. To samo działa w drugą stronę: nie zostawiaj roweru na słońcu ani w nagrzanym samochodzie. Powyżej około 40 stopni Celsjusza ogniwa starzeją się bardzo szybko, a ładowanie w takim stanie dodatkowo je niszczy. Ładowarka musi być oryginalna lub o identycznych parametrach napięcia i prądu. Zamienniki o wyższym prądzie ładują szybciej, ale podnoszą temperaturę ogniw i skracają ich życie.
Przechowywanie: 50–60 procent to nie przesąd Na zimę lub dłuższą przerwę w jazdy nie zostawiaj baterii ani pustej, ani pełnej. Najlepszy poziom to 50–60 procent. Pełna bateria przechowywana przez miesiące traci pojemność, a całkowicie rozładowana może wejść w stan, z którego nie da się jej już obudzić — dotyczy to zwłaszcza ogniw pozostawionych bez doładowania na kilka miesięcy. Sprawdzaj napięcie co 6–8 tygodni i doładuj do połowy, jeśli spadnie. Trzymaj akumulator w suchym miejscu, z dala od mrozu. Nie musi być w rowerze — jeśli wyjmowanie jest łatwe, zabierz go do domu. Wiele baterii ma przycisk lub wskaźnik LED, który pokazuje przybliżony poziom naładowania.
Jak znaleźć przebicie i je załatać Napełnij dętkę trochę powietrza i zanurz w wodzie — zobaczysz bąbelki w miejscu dziury. Jeśli nie masz wody, przesuwaj dętkę przy uchu i nasłuchuj syczenia. Osusz i oszlifuj okolicę przebicia papierem ściernym lub dołączonym skrobakiem. Nałóż warstwę kleju i odczekaj, aż przestanie być mokry — zwykle kilka minut. Przyłóż łatkę i mocno dociśnij. Nie dotykaj kleju palcami, bo stracisz przyczepność.