Gdy koło bije na boki, tak odczytasz bicie boczne i promieniowe
Pierwszy sygnał to napęd, który nie chce się wyregulować. Próbujesz ustawić graniczne śruby i naciąg linki, a łańcuch nadal zeskakuje o jeden bieg wyżej albo niżej, albo przeskakuje w środku kasety. Drugi objaw to hałas i szarpanie w jednym konkretnym przełożeniu, przy pozostałych pracujących poprawnie — to typowe dla skrzywienia, bo wózek przerzutki ustawia się pod kątem do kasety. Trzeci: przy patrzeniu z tyłu na rower łańcuch na skrajnych biegach nie biegnie równolegle do zębatek, tylko skręca w bok. Czwarty, najbardziej zdradliwy: po zmianie biegów w jedną stronę łańcuch wchodzi na zębatkę, a po powrocie nie chce z niej zejść.
Sprawdź manetkę, okablowanie i ustawienia sterownika Manetka gazu lub przycisk wspomagania także mogą powodować szarpanie, jeśli ich potencjometr jest zużyty albo zalany. Objawia się to skokami mocy przy delikatnym naciśnięciu. Odłącz manetkę i sprawdź, czy rower rusza płynnie wyłącznie z pedałowania — jeśli tak, problem jest w manetce. Prześledź też wiązki przewodów, szczególnie przy kierownicy i przy silniku. Luźna wtyczka, przetarty kabel albo zaśniedziałe styki potrafią dawać dokładnie takie same efekty jak uszkodzony czujnik. Rozłącz złącza, obejrzyj piny, przedmuchaj i zabezpiecz przed wilgocią.
Nadmiar smaru szkodzi bardziej niż jego brak, bo działa jak magnes na piasek i pył. Te drobiny wciskają się między ogniwa i tworzą pastę, która ściera metal szybciej niż samo tarcie na sucho. Dodatkowo lepka warstwa oblepia zębatki, przerzutkę i koła, a wszystko to razem zwiększa opory i hałas. Łańcuch pozornie „nasmarowany" może być w rzeczywistości najbardziej zanieczyszczonym elementem roweru. Suchy łańcuch zużywa się wolniej niż łańcuch zapchany smarem z piaskiem.
Osobno ustaw pokrętło z tyłu. System dopasowania ma objąć potylicę i docisnąć kask do głowy, a nie tylko musnąć ją z tyłu. Przy prawidłowym ustawieniu kask trzyma się nawet po rozpięciu paska pod brodą, choć oczywiście wtedy nie jest gotowy do jazdy. Paski boczne poprowadź tak, żeby tworzyły literę V pod uchem, z przecięciem tuż poniżej małżowiny.
Zanim zaczniesz cokolwiek regulować, unieruchom koło tak, żeby nie mogło się przesuwać w hakach, i ustaw rower do góry nogami albo w stojaku. Potrzebujesz jeszcze jednego punktu odniesienia — najprościej użyć szczęk hamulca obręczowego, a w rowerze na tarcze przykręć do widelca lub rurki ramy tymczasowy wskaźnik z drutu albo plastikowej opaski zaciskowej. Końcówka wskaźnika ma leżeć kilka milimetrów od obręczy lub tarczy. Im mniejszy odstęp ustawisz, tym wyraźniej zobaczysz odchylenia, ale uwaga: przy zbyt ciasnym ustawieniu wskaźnik zahaczy o każde drobne zabrudzenie i odczyt będzie mylący.
Oba bicia często występują razem i wtedy trzeba je rozdzielić. Najpierw usuń bicie promieniowe, bo ono zmienia napięcie wszystkich szprych w danym odcinku, a dopiero potem zajmij się bocznym. Po każdej korekcie sprawdź naciąg palcami — szprychy po obu stronach piasty powinny mieć zbliżony opór. Końcowa kontrola to obrót koła o pełny obrót i obserwacja szczeliny przy wskaźniku: powinna się zmieniać płynnie, bez nagłych skoków. Jeśli po kilku próbach bicie nie maleje, a naciąg staje się nierówny, przerwij i oddaj koło do zaplecenia od nowa — dalsze dokręcanie tylko pogorszy sprawę.
Praktyczna zasada: smaruj, gdy łańcuch zaczyna być głośny, a nie według sztywnego kalendarza. Po każdej jazdzie w deszczu osusz go i naoliw ponownie, ale najpierw usuń wodę i błoto. Do czyszczenia używaj szczotki i szmatki, a jeśli stosujesz odtłuszczacz, spłucz go dokładnie i wysusz łańcuch przed nałożeniem smaru. Nowy łańcuch fabrycznie bywa pokryty gęstym preparatem ochronnym — zetrzyj go z zewnątrz przed pierwszym smarowaniem. Trzymanie się tych kilku kroków wydłuża życie napędu bardziej niż jakikolwiek drogi specyfik.
Wiele sterowników ma parametr odpowiedzialny za czas narastania mocy oraz liczbę impulsów potrzebnych do startu wspomagania. Zbyt agresywne ustawienie lub zbyt niska liczba impulsów powoduje, że silnik załącza się gwałtownie. Jeśli masz dostęp do konfiguracji, zwiększ opóźnienie startu i liczbę impulsów, a zmniejsz początkową wartość wspomagania. Zmieniaj jeden parametr naraz i testuj rower na krótkim odcinku, żeby wychwycić różnicę. Brak reakcji na zmiany oznacza, że przyczyną jest jednak element mechaniczny lub elektryczny, a nie oprogramowanie.
Bicie promieniowe to skok obręczy w górę i w dół, czyli zmiana odległości między obręczą a piastą. Mierzy się je inaczej: wskaźnik ustaw nad zewnętrzną krawędzią obręczy, przy samym ogumieniu albo przy powierzchni hamowania, i patrz, czy obręcz podnosi się do wskaźnika, czy od niego odchodzi. Jeśli obręcz w jednym miejscu jest wyżej, szprychy w tym rejonie są zbyt mocno naciągnięte i ściągają obręcz do piasty. Jeśli niżej — są za luźne. Tu również pracujesz po obu stronach piasty jednocześnie, wyrównując naciąg, a nie tylko dokręcając jedną stronę.