Czy przedwzmacniacz gramofonowy naprawdę musi mieć wejście phono?
Drugi typowy problem to zakłócenia. Przewód masowy z gramofonu trzeba przykręcić do zacisku w przedwzmacniaczu lub wzmacniaczu. Bez tego usłyszysz przydźwięk sieciowy, który nasila się przy zbliżaniu ręki do ramienia. Kabel sygnałowy prowadź z dala od zasilaczy, routerów i kabli głośnikowych. Jeśli przedwzmacniacz ma zasilacz wtyczkowy, nie kładź go bezpośrednio na obudowie ani na kablu sygnałowym. Same ekranowane przewody nie zastąpią poprawnego uziemienia.
Dopasowanie wkładki do przedwzmacniacza Najczęstszy błąd to kupno przedwzmacniacza bez sprawdzenia, jakiej wkładki używasz. Wkładki MM (moving magnet) mają wyższy poziom sygnału i wymagają wzmocnienia rzędu kilkudziesięciu decybeli. Wkładki MC (moving coil) dają sygnał nawet kilkadziesiąt razy słabszy i potrzebują albo osobnego stopnia MC, albo transformatora. Przedwzmacniacz obsługujący tylko MM nie wzmocni poprawnie wkładki MC – uzyskasz szum i brak dynamiki. Niektóre urządzenia mają przełącznik MM/MC i regulację obciążenia; to rozwiązanie wygodniejsze, jeśli planujesz zmianę wkładki w przyszłości.
Kolekcja płyt winylowych zaczyna się od decyzji, czego właściwie chcesz słuchać. Bez tego łatwo skończyć z przypadkowym stosem krążków z second-handu, których nigdy nie włączysz. Zanim kupisz pierwszy album, wybierz dwa, trzy gatunki albo wykonawców, których naprawdę lubisz. To daje filtr: wiesz, czego szukać, a czego nie brać tylko dlatego, że jest tanie albo ładnie wygląda.
Gdzie najczęściej popełnia się błąd przy porównan
Na koniec kolejność podłączania. Wyłącz wzmacniacz i gramofon, podłącz kabel sygnałowy oraz masę, dopiero potem włącz zasilanie. Głośność ustaw na minimum. Jeśli po włączeniu słyszysz buczenie, sprawdź masę, potem zmianę położenia kabli, a na końcu samo urządzenie. Gdy dźwięk jest cichy mimo wejścia PHONO, prawdopodobnie sygnał przechodzi przez dwa przedwzmacniacze jednocześnie – wyłącz wbudowany w gramofonie albo podłącz go do wejścia liniowego.
Kolejną rzeczą jest igła. Większość tanich gramofonów ma wkładki typu ceramicznego, które są tanie, ale mają wąskie pasmo i szybko się zużywają. Lepiej wybrać model z wkładką magnetyczną ruchomego magnesu — nawet podstawową. Sprawdź, czy igła jest wymienna i czy można ją dokupić osobno. Jeśli producent nie podaje typu igły, odpuść — to znak, że za rok nie będzie czego wymienić.
Typowe błędy początkujących: kupowanie hurtem „na zapas", sięganie po płyty tylko dlatego, że są tanie, oraz odkładanie czyszczenia. Winyl trzeba czyścić — suchą szczotką przed każdym odtworzeniem i płynem z myjką, gdy zbierze się tłuszcz i kurz. Nie dotykaj powierzchni palcami, chwytaj za krawędź i etykietę. Przechowuj płyty pionowo, w koszulkach, w temperaturze pokojowej i bez bezpośredniego słońca. Poziome stosy i gorąco wyginają krążki nieodwracalnie.
Typowe błędy przy zakupie? Kupowanie gramofonu z wbudowanym przedwzmacniaczem, gdy i tak podłączasz go do wzmacniacza — płacisz za coś, czego nie użyjesz. Drugi błąd to ignorowanie stanu płyty i igły: nowy gramofon z zużytą igłą zagra gorzej niż stary z nową. Trzeci — branie modelu, który nie ma pokrywy. Kurz na płycie to trzeszczenie, którego nie usuniesz żadnym ustawieniem.
Przy wyborze zwróć uwagę na kilka parametrów, które realnie słychać. Wzmocnienie powinno odpowiadać typowi wkładki. Pojemność wejściowa ma znaczenie dla wkładek MM – zbyt duża potrafi podbić wysokie tony i osuszyć średnicę. Sprawdzaj też, czy obudowa jest metalowa i czy zasilanie jest porządnie filtrowane, bo tanie konstrukcje potrafią zbierać zakłócenia z otoczenia. Nie kieruj się wyłącznie opiniami o brzmieniu – najpierw ustal, czy urządzenie w ogóle współpracuje z twoją wkładką.
Na koniec: nie sugeruj się wyglądem ani liczbą funkcji. Liczy się stabilność obrotów, regulacja ramienia i dostępność części. Jeśli gramofon spełnia te trzy warunki, nawet prosty model da radę na start. Resztę — czyli lepszą igłę, przedwzmacniacz i kolumny — dokupisz później, kiedy już osłuchasz się z tym, co masz.
Zacznij od sprawdzenia, czy gramofon ma regulowany docisk igły i antyskating. To dwa pokrętła, które pozwalają ustawić ramię tak, aby igła równo siedziała w rowku. W tanich konstrukcjach często ich brak — ramię jest na stałe przykręcone, a igła „pływa" po płycie. Efekt: przeskoki, zniekształcenia i przyspieszone zużycie winyli. Nawet najtańszy model z tymi regulacjami będzie lepszy od droższego bez nich.
Pierwszy gramofon kupuje się zwykle pod wpływem impulsu: ktoś zobaczył stos winyli na targu, przypomniał sobie dźwięk z dzieciństwa albo dostał w prezencie kilka płyt. Problem w tym, że rynek pełen jest sprzętu, który wygląda dobrze na zdjęciu, a w praktyce niszczy płyty i brzmi jak radio z kuchni. Zanim cokolwiek wybierzesz, ustal jedną rzecz: czy gramofon ma być urządzeniem samodzielnym, czy częścią większego zestawu. Od tego zależy połowa decyzji zakupowych.