Czy chomik naprawdę potrzebuje piaskownicy do kąpieli?
W bloku warto też pomyśleć o porze dnia. Chomik budzi się wieczorem, więc klatka w sypialni oznacza bieganie w kołowrotku o drugiej w nocy. Jeśli nie chcesz tego słuchać, postaw klatkę w pokoju dziennym, ale z dala od miejsca, gdzie wieczorem oglądasz telewizję. Latem, gdy mieszkanie mocno się nagrzewa, przenieś klatkę na najchłodniejszą ścianę i zadbaj o przewiew, nie o bezpośredni nawiew. Zimą trzymaj ją z dala od grzejnika i sprawdzaj, czy ściółka nie jest wilgotna od skroplonej pary.
Jak wybrać ścianę i poziom hałasu Stawiaj klatkę przy ścianie, która nie sąsiaduje z sypialnią ani z miejscem, gdzie odpoczywasz. W bloku cienka ściana przepuszcza każdy dźwięk grzechotania kratki i przesypywania żwirku. Ściana zewnętrzna bywa zimna, dlatego zimą zwierzę może unikać legowiska przy samej ścianie. Dobrym rozwiązaniem jest narożnik przy ścianie działowej, z dala od kaloryfera i przeciągów od drzwi wejściowych.
Zacznij od pozostawienia choćby części starego wyposażenia. Domek, miska i karuzela powinny trafić do nowego wnętrza razem z zapachem chomika, nawet jeśli są brudne. Nowe przedmioty najpierw przetrzyj trocinami z klatki albo wetrzyj w nie odrobinę zużytego podłoża. Zapach znoszonego ściółki działa jak mapa: mówi zwierzęciu, że to nadal jego teren, a nie obce miejsce.
Długość życia małych gryzoni zależy przede wszystkim od gatunku, a nie od wielkości zwierzęcia. Najkrócej żyją myszy i szczury — zwykle od roku do trzech lat. Chomiki karłowate dają radę dwa do trzech lat, a te większe, jak chomik syryjski, rzadko przekraczają trzy lata. Świnki morskie są tu wyjątkiem: żyją średnio od pięciu do siedmiu lat, a przy dobrej opiece do ośmiu. To właśnie one oraz koszatniczki i szynszyle należą do najdłużej żyjących małych gryzoni trzymanych w domu.
Wymiana po jednym elemencie, z obserwacją W jednym dniu zmieniaj maksymalnie jeden lub dwa przedmioty. Po każdej wymianie zostaw chomika w spokoju na dwadzieścia cztery godziny i patrz, czy je, pije i korzysta z kołowrotka. Dopiero gdy zachowanie wróci do normy, sięgaj po kolejną nowość. Cały proces rozłóż na tydzień lub dwa — dla chomika to i tak szybko, a dla opiekuna bezpieczniej niż jednorazowa przeprowadzka.
Chomik przywiązuje się do zapachu własnego terytorium bardziej niż do samej klatki. Nagła wymiana całego wnętrza to dla niego nie nowość, ale atak na poczucie bezpieczeństwa. Zwierzę, które w jednej chwili traci wszystkie znane punkty orientacyjne, wpada w stres, przestaje jeść, zaczyna gryźć pręty albo zapada na mokry ogon. Dlatego zmiany wprowadza się etapami, a nie w ramach jednego sprzątania.
Chomik trzymany w pobliżu grzejnika najczęściej przegrzewa się nocą, gdy kaloryfer pracuje pełną mocą, a klatka stoi w martwym punkcie bez przewiewu. Zwierzę nie ma jak zejść do chłodniejszej strefy, więc zaczyna się dusić w własnym futrze. Pierwszym objawem nie jest gorączka, tylko ospałość, leżenie na boku i płytki oddech. Zanim cokolwiek ustawisz, przenieś klatkę choć na jedną noc do pomieszczenia, gdzie temperatura nie przekracza 24 stopni — to najprostszy sposób, by sprawdzić, czy problem faktycznie jest w cieple.
Najdłużej żyjącym małym gryzoniem jest szynszyla. Przy prawidłowych warunkach dożywa nawet piętnastu, a wyjątkowo dwudziestu lat. Koszatniczka żyje od sześciu do ośmiu lat, choć zdarzają się osobniki dziesięcioletnie. Świnka morska, o której już wspomniano, daje radę dożyć siedmiu–ośmiu lat. Dla porównania chomik syryjski to zaledwie dwa–trzy lata, a mysz domowa czy szczur — dwa–trzy lata. Różnice są ogromne i wynikają głównie z tempa metabolizmu oraz tego, jak szybko zwierzę dojrzewa płciowo.
Jak mierzyć temperaturę, żeby nie zgadywać Termometr pokojowy naścienny pokazuje temperaturę przy ścianie, nie w klatce. Zawieś albo połóż zwykły termometr wewnątrz klatki, na wysokości legowiska, i odczytuj go rano oraz wieczorem. Różnica powyżej trzech stopni między dniem a nocą jest sygnałem, że grzejnik pracuje skokowo. Wtedy warto zakręcić zawór termostatyczny o jeden stopień albo ustawić go na niższą nastawę nocną. Nie polegaj na dotyku kaloryfera, bo przy niższej nastawie nadal oddaje ciepło, a ty tego nie wyczujesz dłonią.
Bezpieczna wymiana wnętrza nie polega na tym, żeby klatka wyglądała schludnie, ale na tym, żeby chomik nadal czuł się w niej gospodarzem. Zostaw stary zapach, zmieniaj powoli i nie poprawiaj na siłę tego, co działa. Cierpliwość w tym wypadku jest tańsza niż wizyta u weterynarza.
Ustaw piaskownicę z dala od misek z jedzeniem i butelki z wodą. Chomik szybko przyzwyczaja się do miejsca i zaczyna traktować je jako toaletę, dlatego nie stawiaj naczynia w legowisku ani pod bieżnią. Na początku wsyp warstwę piasku grubości palca i obserwuj. Jeśli zwierzę ignoruje piaskownicę, wsyp odrobinę zużytej ściółki z klatki albo połóż na piasku kilka ziaren karmy — zapach i jedzenie zachęcą je do wejścia. Nie zmuszaj chomika do kąpieli, nie wkładaj go tam siłą i nie polewaj wodą. Kilka dni cierpliwości zwykle wystarcza.