Co zrobić, żeby łańcuch pasował do napędu i się nie rozciągał?
Typowy błąd to wkładanie łyżki między dętkę a obręcz po stronie przeciwnej do wentyla. Łyżka wchodzi wtedy w gumę, a nie pod stopkę, i przecina dętkę na krawędzi. Drugi częsty błąd: pompowanie koła, żeby „wypchnąć" uwięziony odcinek. Powietrze dociska dętkę do opony i wciska ją jeszcze głębiej w szczelinę. Koło trzeba napompować dopiero po wyjęciu całego odcinka i upewnieniu się, że dętka leży równo na całym obwodzie.
Najpierw usuń gruby brud. Przesuwaj szczotkę po zewnętrznych płytkach łańcucha, obracając korbą do tyłu. Nie kręć do przodu — wtedy łańcuch naciąga się na przedniej zębatce i łatwo o wciągnięcie palca między zęby. Po kilkunastu obrotach przejedź szczotką po kasecie i wózku przerzutki, żeby osad nie wracał na ogniwa.
Jak zmierzyć i skrócić łańcuch bez pomyłki Zdejmij stary łańcuch i połóż go na płaskiej powierzchni. Policz ogniwa, zapisując liczbę. Nowy łańcuch rozłóż obok i porównaj długość przy tym samym naciągu. Jeśli nowy ma być krótszy, wybij lub rozłącz sworzeń w miejscu, które wypada dokładnie w połowie różnicy — nie na końcu. Po skróceniu załóż łańcuch na napęd bez przeciągania przez przerzutkę i sprawdź, czy przy największym blacie z przodu i największej koronce z tyłu przerzutka nie jest wygięta do granicy. Potem sprawdź najmniejsze przełożenie: łańcuch nie może wisieć luźno ani ocierać o prowadnicę.
Jak smarować, żeby nie przesadzi
Praktyka wygląda tak: wykręć śrubę H tak, by wózek zrównał się z najmniejszą zębatką patrząc od tyłu. Następnie załóż linkę, naciągnij ją ręką i dokręć śrubę mocującą. Przełącz na największą zębatkę i wyreguluj śrubę L — ma zatrzymać wózek dokładnie pod największą koronką, nie dalej. Dopiero teraz użyj baryłki przy manetce lub przerzutce do drobnego naciągu, aż łańcuch wchodzi na każdy tryb w obie strony bez ociągania.
Zanim cokolwiek nałożysz, wyczyść łańcuch. Najprościej: szmatka, szczotka i odtluszczacz, potem kilka obrotów korbą i przetarcie kolory ścian do salonu sucha. Dopiero na czysty łańcuch nakładaj smar — po jednej kropli na każde ogniwo, obracając korbą do tyłu. Odczekaj kilka minut, żeby nośnik odparował, a potem przejedź łańcuch suchą szmatką. Ten ostatni krok jest najważniejszy i najczęściej pomijany: usuwasz z zewnątrz wszystko, co nie wniknęło w ogniwa.
Jeśli wymieniasz łańcuch na identyczny lub o tej samej liczbie przełożeń, nowy powinien mieć tę samą liczbę ogniw. Problem pojawia się przy zmianie korby, kasety lub przerzutki. Wtedy trzeba sprawdzić, czy nowy łańcuch da się poprowadzić przez przerzutkę bez skrajnego naciągu. Najczęstszy błąd to skrócenie łańcucha „na oko", bez sprawdzenia największego przełożenia z przodu i z tyłu jednocześnie. Łańcuch za krótki potrafi wyrwać hak przerzutki przy próbie wrzucenia dużego blatu i największej koronki.
Po skróceniu i założeniu łańcucha sprawdź trzy rzeczy. In the event you loved this article and you would love to receive more information about remont Mieszkania generously visit our own web-page. Po pierwsze, czy przy pedałowaniu do tyłu łańcuch nie spada z przedniej zębatki. Po drugie, czy na największym skrzyżowaniu nie ma wyraźnego oporu i hałasu. Po trzecie, czy ogniwo, które łączyłeś, nie jest sztywne — złóż je i rozłóż kilka razy, aż będzie pracować jak urządzić małą kuchnię sąsiednie. Zbyt sztywne ogniwo to najczęstsza przyczyna „nowy łańcuch, a skacze".
Łańcuch dobiera się do napędu na dwa sposoby: metodą pomiaru starego łańcucha przed zdjęciem albo wyliczeniem długości z geometrii ramy i blatów. Pierwsza jest szybsza i pewniejsza, druga przydaje się, gdy stary łańcuch jest już tak zużyty, że jego długość nic nie mówi o prawidłowym naciągu. Najpierw ustal, ile ogniw ma obecny łańcuch, zanim go zdejmiesz. Policz ogniwa, nie centymetry — to jedyna wartość, która przenosi się między łańcuchami różnych producentów.
Jeśli nie masz pewności, czy łańcuch jest dobrze dobrany, przejedź kilka kilometrów i sprawdź naciąg. Nowy łańcuch lekko się ułoży, ale nie powinien się wydłużyć bardziej niż o pół ogniwa na tysiąc kilometrów. Gdy po krótkim czasie widać wyraźny luz, problem nie leży w długości, tylko w zużytych zębatkach. Wtedy skracanie nic nie da — trzeba wymienić kasetę lub korbę.
Przy napędach z przerzutką przednią i tylną długość łańcucha wpływa na pracę sprzęgła. Za długi łańcuch będzie uderzał o ramę i spadał przy zmianie biegów w terenie. Za krótki zwiększa opór i przyspiesza zużycie zębatek. Prawidłowa długość to taka, przy której na największym przełożeniu przerzutka ma jeszcze zapas ruchu, a na najmniejszym łańcuch nie jest napięty jak struna. W rowerach z jedną zębatką z przodu długość ustala się inaczej: łańcuch musi objąć największą koronkę kasety i blat, a przerzutka ma utrzymywać naciąg na całym zakresie.