Co może jeść chomik z warzyw i owoców, a co mu zaszkodzi?

Z Mazovia

W okresie mrozów nie otwieraj szeroko okna w pokoju z chomikiem. Wystarczy krótkie wietrzenie, najlepiej przy zasłoniętej klatce i przy wyłączonym grzejniku. Przeciąg jest groźniejszy niż samo zimno, bo powoduje gwałtowny spadek temperatury i może wywołać u chomika chorobę układu oddechowego. Jeśli musisz wietrzyć dłużej, przenieś klatkę do innego pomieszczenia na czas wietrzenia.

Chomiki to zwierzęta o małej masie ciała i słabej izolacji termicznej. Ich komfort zależy od temperatury otoczenia bardziej niż u większych gryzoni. W klatce ustawionej przy oknie, na balkonie albo w chłodnym przedpokoju mogą wychłodzić się nawet w kilka godzin. Mierzenie temperatury nie wymaga specjalistycznego sprzętu, ale wymaga konsekwencji i zdrowego rozsądku.

Chomik to zwierzę, które w naturze żyje w norach, gdzie temperatura jest stabilna i chłodniejsza niż w ogrzewanym mieszkaniu. Postawienie klatki bezpośrednio przy grzejniku to jeden z najczęstszych błędów popełnianych zimą. Nie chodzi tylko o samo ciepło, ale o jego zmienność. Grzejnik raz grzeje mocniej, raz słabiej, a przy uchylonym oknie w pobliżu robi się przeciąg. Dla chomika takie wahania są bardziej niebezpieczne niż stała, nieco wyższa temperatura.

Kilka warzyw i owoców musi zniknąć z menu całkowicie. Cebula, czosnek, por, szczypiorek i ostre papryczki uszkadzają błony śluzowe i krew. Cytrusy, ananas i kiwi drażnią żołądek ze względu na kwasy. Kapusta, kalafior i brukselka w większych ilościach powodują wzdęcia. Rodzynki i winogrona bywają przyczyną problemów z nerkami. Jeśli nie masz pewności co do danego produktu, lepiej go nie podawać — brak smakołyku nie zaszkodzi, a zatrucie może skończyć się śmiercią zwierzęcia.

Kiedy pisk oznacza konflikt, a kiedy chorobę Drugi typ pisku pojawia się przy konflikcie z innym chomikiem. Te zwierzęta są samotnikami i łączenie ich w jednej klatce prawie zawsze kończy się walką. Pisk wtedy jest krótki, ostry, powtarzany seriami, często połączony z przewracaniem się na grzbiet i pokazywaniem zębów. Jeśli usłyszysz taki dźwięk, rozdziel zwierzęta od razu — nie próbuj ich godzić ani „przyzwyczajać". Dłuższy kontakt kończy się ranami, a czasem śmiercią słabszego osobnika.

Postępowanie jest proste i nie wymaga codziennego przewracania gniazda do góry nogami. Raz w tygodniu wymienia się podłoże w całości, a codziennie wybiera miejsca, gdzie chomik załatwia się najczęściej — zwykle są to narożniki albo okolice kryjówki. Trociny warto mieszać z dodatkiem konopi lub papieru, bo lepiej przepuszczają powietrze i wolniej chłoną wilgoć. Klatkę ustawia się tak, by miała minimum kilkanaście centymetrów odstępu od ściany i nie stała w kącie bez przeciągu. W pomieszczeniu z wilgotnością powyżej 60% warto użyć osuszacza albo wietrzyć krótko, ale intensywnie, dwa razy dziennie.

Praktyczny wniosek jest jeden: pisk to nie „głos zabawa", tylko sygnał. Zanim zaczniesz cokolwiek zmieniać, zapisz, co robiłeś w chwili, gdy go usłyszałeś, jak wyglądało ciało chomika i jak długo dźwięk trwał. Jeśli pisk powtarza się bez wyraźnej przyczyny albo towarzyszą mu zmiany w jedzeniu i ruchu, idź do weterynarza. W pozostałych przypadkach wystarczy usunąć źródło stresu i dać zwierzęciu spokój — chomik, który czuje się bezpiecznie, piszczy niezwykle rzadko.

Jaki termometr wybrać i gdzie go umieścić Najprostszym rozwiązaniem jest termometr elektroniczny z sondą na przewodzie albo mały termometr pokojowy bez rtęci. Zwykły termometr lekarski do pomiaru temperatury ciała się nie nadaje — mierzy zbyt wolno i pokazuje zakres niewystarczający do kontroli otoczenia. Termometr połóż w połowie wysokości klatki, z dala od ściany i bezpośredniego światła lampy grzewczej. Jeśli chomik śpi w domku, umieść drugi czujnik w pobliżu legowiska, bo przy podłodze bywa nawet o dwa stopnie chłodniej. Nie wkładaj termometru do gniazda z sianem ani nie przyklejaj go do szyby — tam pomiar przekłamuje.

Czasem pisk jest po prostu reakcją na nagły dźwięk lub ruch. Chomiki mają czuły słuch i wyczuwają drgania, których człowiek nie rejestruje. Odkurzacz, głośna muzyka, stukanie w szybę klatki albo nagłe zapalenie światła w nocy wywołują krótki pisk i ucieczkę do norki. Rozwiązanie jest proste: przenieś klatkę w spokojniejsze miejsce, nie stawiaj jej przy telewizorze ani sprzęcie grającym, a wieczorem używaj przygaszonego światła. Nie zaglądaj do kryjówki, gdy chomik się schował — poczekaj, aż sam wyjdzie.

Osobna sprawa to pisk, który nie ma wyraźnego wyzwalacza. Chomik siedzi sam, nie jest dotykany, a mimo to wydaje ciche, przeciągłe dźwięki. To może być objaw problemów z zębami, urazu łapy, zapalenia pęcherza albo bólu w jamie brzusznej. Uważaj na towarzyszące objawy: chomik przestaje jeść, jest apatyczny, ma wilgotną sierść w okolicy ogona albo kuleje. W takiej sytuacji nie zwlekaj z wizytą u lekarza weterynarii specjalizującego się w małych ssakach — samodzielne podawanie leków przeciwbólowych dla ludzi jest błędem, który może zabić zwierzę.