5 sposobów na winyle z rysami, które wciąż brzmią dobrze
Drugi powód to sama igła. Ruch igły w rowku generuje napięcie, które potem trzeba skorygować krzywą RIAA. Jeśli przedwzmacniacz gramofonowy ma złą tolerancję tej krzywej, bas robi się mętny albo wysokie tony syczą. Typowy błąd to podłączanie gramofonu z wkładką MM do wejścia liniowego bez przedwzmacniacza — wtedy sygnał jest za cichy i podbijasz go w amplitunerze, wprowadzając szum. Sprawdź, czy twój wzmacniacz ma wejście PHONO; jeśli nie, potrzebujesz zewnętrznego przedwzmacniacza, najlepiej z regulacją pojemności dla wkładki MM.
Ze względu na materiały i nakład pracy wybierz metodę do sytuacji. Płyta z second-handu, pokryta palcami i kurzem, wymaga mycia na mokro i dokładnego osuszenia. Płyta z własnej kolekcji, odtwarzana regularnie, wystarczy, że dostanie szczotkę węglową przed każdą stroną i kąpiel raz na kilkanaście odtworzeń. Nowa płyta prosto z folii też bywa pokryta środkiem rozdzielającym z tłoczni — jedna kąpiel przed pierwszym odtworzeniem oszczędzi igle i uszom niemiłych niespodzianek.
Osobna kwestia to wzmacniacz zintegrowany z wejściem phono kontra zestaw przedwzmacniacz plus wzmacniacz liniowy. Pierwsze rozwiązanie jest prostsze i tańsze, drugie daje więcej możliwości rozbudowy. Jeśli zależy ci na podłączeniu kilku źródeł — strumieniowania, CD, komputera — wybierz wzmacniacz zintegrowany z kilkoma wejściami liniowymi i osobnym wejściem phono. Unikniesz ciągłego przepinania kabli.
Najczęstsze błędy to podłączanie gramofonu bez przedwzmacniacza do wejścia liniowego, ustawianie zbyt wysokiego wzmocnienia i doprowadzanie do przesterowania oraz ignorowanie uziemienia. Przewód masowy z gramofonu trzeba przykręcić do zacisku we wzmacniaczu, inaczej pojawi się przydźwięk sieciowy. Drugi typowy problem to kabel sygnałowy prowadzony razem z przewodem zasilającym — łapie wtedy zakłócenia. Trzymaj je oddzielnie.
Unikaj też przechowywania płyt w koszykach i pojemnikach, gdzie stoją pod kątem. Długotrwałe pochylenie to jeden z najczęstszych powodów deformacji krawędzi.
Czwarty sposób to odtwarzanie z korekcją. Nie chodzi o ukrywanie problemu, ale o rozsądne ustawienie przedwzmacniacza: odetnij najniższe, niepotrzebne częstotliwości, które wzmacniają dudnienie, i nie podbijaj góry, bo razem z nią pójdą trzaski. Piąty sposób to po prostu zaakceptowanie charakteru płyty. If you have any issues with regards to where and how to use ta strona, you can contact us at our own page. Winyl z historią ma prawo szeleścić. Jeśli rysy słychać tylko między utworami, a muzyka gra czysto, nie warto ryzykować dalszych zabiegów. Największym błędem jest szlifowanie płyty na siłę — można ją trwale zniszczyć, zanim zdążysz posłuchać.
Zacznij od ustalenia, czy twój gramofon ma wbudowany przedwzmacniacz. Wiele nowych modeli ma go na pokładzie i wtedy wystarczy wzmacniacz zintegrowany z wejściem liniowym. Starsze konstrukcje oraz większość gramofonów z wyższej półki wyprowadzają sygnał z wkładki bez korekcji RIAA. Podłączenie takiego urządzenia do wejścia liniowego da bardzo cichy, pozbawiony dołu dźwięk. Sprawdź przełącznik za gramofonem — często ma oznaczenia phono i line. To najprostszy sposób, żeby nie kupić zbędnego sprzętu.
Trzaski i szum to nie wada, tylko informacja o stanie nośnika Winyl dodaje szum powierzchniowy, trzaski i ograniczenie separacji kanałóoświetlenie w salonie. Cyfra nie ma tych artefaktów, ale ma własne: przy złym przetwarzaniu powstają zniekształcenia jitteru, a przy agresywnej kompresji — efekt „ściany". Praktyczna rada: nie porównuj pliku MP3 z winylem. Porównuj bezstratny plik z dobrze umytym winylem. Umyj płytę roztworem izopropanolu z wodą destylowaną (około 1:4) i miękką szczoteczką, a potem osusz antystatyczną ściereczką. Nowa igła i prawidłowy nacisk (zwykle 1,5–2,0 g dla większości wkładek) zrobią więcej niż wymiana kabli.
Trzeci element to tor odsłuchowy. W cyfrze konwersja dzieje się w DAC-u i tam kończy się twoja kontrola. W winylu masz kilka punktów, które psują dźwięk: źle wypoziomowany gramofon, zużyty pasek, luźne łożysko ramienia, zły kąt azymutu. Zanim zaczniesz słuchać różnic, ustaw gramofon poziomicą, wyreguluj siłę nacisku i antyskating. Typowy błąd to słuchanie winylu na plastikowym talerzu bez maty — rezonans obudowy dodaje dudnienie, które bierzesz za „ciepło analogu".
Jak dobrać wzmacniacz do konkretnego gramofonu Kluczowy parametr to rodzaj wkładki. Wkładki MM mają wyższy poziom sygnału i wymagają przedwzmacniacza o czułości kilku miliwoltów. Wkładki MC dają sygnał znacznie słabszy i potrzebują albo przedwzmacniacza MC, albo transformatora podnoszącego. Jeśli wzmacniacz ma tylko wejście MM, a ty masz wkładkę MC, nie podłączaj jej bezpośrednio — uzyskasz szum i zniekształcenia. Drugi parametr to impedancja wejściowa. Dla MM typowo wynosi 47 kΩ, a pojemność powinna mieścić się w zakresie podanym przez producenta wkładki. Zbyt duża pojemność odcina wysokie tony, zbyt mała je podbija.