5 powodów, dla których pranie blaknie i jak temu zaradzić

Z Mazovia


Żelazko to ostatni znak i najczęściej czytany błędnie. Kropki na stopie żelazka oznaczają temperaturę: jedna kropka to niska, dwie średnia, trzy wysoka. Żelazko przekreślone oznacza zakaz prasowania – dotyczy to m.in. niektórych tkanin z domieszką elastanu i materiałów o strukturze, którą można przypalić. Osobny symbol to żelazko z jedną kropką i podkreśleniem – wtedy prasujesz delikatnie, przez tkaninę, bez pary. Typowy błąd: prasowanie na wysokiej temperaturze rzeczy z nadrukiem lub folią – nadruk się topi i przykleja do stopy żelazka, a potem odbija się na kolejnych ubraniach.

Pierwszy warunek to odpowiedni program. Firany z poliestru, wiskozy czy mieszanek syntetycznych pierze się w temperaturze do 40 stopni, na obrotach nie wyższych niż 600–800. Wyższe wirowanie wbija tkaninę w ostre zagniecenia, których potem nie usuwa nawet pranie z płynem zmiękczającym. Jeśli pralka ma program „delikatny" lub „ręczny", użyj go. Wsad zostaw luźny — firany potrzebują miejsca, żeby się swobodnie układać, a nie wypychać się w kulkę przy ściance bębna.

Z czasem każda tkanina traci kolor. To naturalny proces, ale wiele osób przyspiesza go nieświadomie. Jeśli chcesz, aby ubrania dłużej zachowały intensywność barw, poznaj mechanizmy odpowiedzialne za blaknięcie i sposoby na ich spowolnienie.

Stęchły zapach z bębna pralki nie bierze się z brudu ubrań, ale z resztek wody i detergentu, które zalegają w zakamarkach. Najczęściej siedzą w uszczelce drzwi, oświetlenie w salonie pojemniku na proszek oraz w wążu odpływowym. Zanim sięgniesz po silne środki, sprawdź, czy pralka jest wypoziomowana i czy wąż odpływowy nie jest zagięty — czasem woda nie spływa do końca i to wystarcza, by po kilku dniach pojawił się odór.
Do czego naprawdę służy ściereczka i jak ją kłaś

Najczęstszy błąd to faszerowanie pralki płynem do płukania i nadmiarem proszku. Nadmiar nie wypłukuje się, osadza się na grzałce i tworzy pożywkę dla drobnoustrojów. Trzymaj się dawek z opakowania, a przy miękkiej wodzie zmniejsz je o jedną trzecią. Drugi błąd to pranie ciągle w niskiej temperaturze. Raz w miesiącu uruchom program w 60°C zamiast 30°C — to zabija bakterie i wytrąca osady. Trzeci błąd: czyszczenie tylko bębna. Sprawdź też filtr pompy na dole pralki. Podstaw miskę, odkręć korek i wyjmij kłaki oraz drobne przedmioty. Po skręceniu filtra uruchom krótkie płukanie, żeby sprawdzić szczelność.

If you loved this information and you would certainly such as to obtain additional information concerning więcej o tym kindly visit our own web site. Używaj detergentów przeznaczonych do prania kolorów. Zawierają one składniki, które zapobiegają osadzaniu się zanieczyszczeń i chronią barwniki. Unikaj wybielaczy, nawet tych tlenowych, jeśli zależy ci na intensywności koloru. Odwróć ubrania na lewą stronę przed włożeniem do pralki – to zmniejsza tarcie i chroni zewnętrzną warstwę przed blaknięciem.

Pierwszym krokiem do ochrony kolorów jest czytanie metek. Producenci podają zalecaną temperaturę prania, która często jest niższa, niż się stosuje. Pranie w 30°C zamiast 60°C znacząco redukuje utratę barwnika. Kolejna sprawa to sortowanie – mieszanie jasnych i ciemnych ubrań powoduje, że farba z ciemnych przenika na jasne, a te z kolei tracą swój odcień.

Jeśli po tych zabiegach zapach nie wraca, wykonaj pranie serwisowe. Wsyp do bębna dwie łyżki kwasku cytrynowego lub wlej szklankę octu, ustaw temperaturę 60–90°C i uruchom pusty cykl. Kwasek rozpuści kamień, ocet zabije bakterie. Nie używaj razem octu i kwasku — to niepotrzebne, a zapach może być drażniący. Po cyklu przetrzyj bęben i uszczelkę do sucha. Nie zostawiaj pralki zamkniętej na noc: uchyl drzwi i wysuń szufladę, żeby wilgoć odparowała.

Wybieraj programy delikatne i krótkie cykle. Długie pranie w wysokiej temperaturze nie tylko niszczy kolor, ale też osłabia włókna. Jeśli to możliwe, pierz ręcznie lub w pralce ustawionej na pranie ręczne. Nie przeładowuj bębna – ubrania muszą mieć swobodę ruchu, aby dokładnie się wypłukały, a mniejsza ilość wody i detergentu to mniejsze ryzyko blaknięcia.

Zacznij od uszczelki i pojemnika na detergent Otwórz drzwi i odchyl gumową uszczelkę. Pod palcami wyczujesz szlam z resztek proszku i włókien. Wytrzyj to ręcznikiem papierowym, a potem przetrzyj ściereczką zwilżoną wodą z octem. Uważaj na metalowe sprężynki w uszczelce — nie odginaj ich na siłę, bo stracą naciąg i pralka zacznie przeciekać. Wyjmij szufladę na proszek: większość modeli ma zatrzask, który zwalnia się po naciśnięciu. Wymyj ją pod bieżącą wodą i szczotką do butelek, a wnękę po niej wyczyść szczotką kuchenną, bo tam gromadzi się najwięcej osadu.

Gdy zapach utrzymuje się po czyszczeniu, problem może być w wężu odpływowym. Odłącz go od pralki i od kanalizacji, zalej wodą z octem i zostaw na godzinę. Jeśli w środku jest czarny nalot, wymień wąż — kosztuje niewiele, a zwlekanie oznacza powrót odoru. Sprawdź też, czy odpływ w ścianie nie jest zapchany. Wsuń do niego elastyczną szczotkę i przepłucz gorącą wodą. Zasyfonowanie odpływu musi mieć dostęp powietrza, inaczej woda cofa się do pralki.