4 sygnały, że w detce jest już dość powietrza przed montażem

Z Mazovia


Po wstępnym napompowaniu warto obsadzić detkę w oponie i sprawdzić, czy nigdzie nie wystaje pod rantem. Dopiero wtedy dopompuj do docelowego ciśnienia. Jeśli w trakcie montażu usłyszysz syk albo poczujesz, że detka nagle zmiękła, nie próbuj jej ratować — zdejmij oponę i sprawdź, czy nie została przecięta. Lepiej wymienić detkę na nową niż łatać ją po drodze. Pamiętaj też, by przed każdym montażem sprawdzić wnętrze opony palcami — okruch szkła albo drut wbity w bieżnik przebije nawet dobrze napompowaną detkę.

W praktyce oznacza to ciśnienie rzędu jednej trzeciej docelowego. Dla opony szosowej, którą pompujesz do około siedmiu barów, detka powinna mieć mniej więcej dwa do trzech barów. W oponie górskiej, przechowywanie w Małym mieszkaniu gdzie jeździsz na dwóch barach, wystarczy pół bara. Nie musisz mierzyć tego manometrem — różnica jest wyczuwalna dłonią. Should you have just about any inquiries concerning exactly where as well as the way to make use of Neubert-Grosse.De, you can contact us at the web-site. Ważne, żeby detka nie była twarda jak balon, bo wtedy nie wsunie się w rant opony i będziesz mocował się z montażem.
Jak ustawić wysokość i zasięg świate

Typowy błąd to pompowanie detki na zapas, „żeby na pewno się nie złożyła". Twarda detka nie chce ustąpić miejsca oponie, przez co podczas zakładania ostatniego fragmentu rantu wypycha się na zewnątrz i zostaje przycięta łyżką. Drugi częsty problem to montaż na zupełnie płaskiej detce — ta wija się pod oponą i tworzy zakładki, których nie widać z zewnątrz. Podczas jazdy zakładka pracuje w jednym miejscu i przeciera gumę.

Typowe błędy, które pogarszają sytuację: pierwsze hamowanie wykonane na pełnej sile od razu po wyjechaniu z wody, co kończy się blokadą koła i utratą kontroli; jazda z nogą na hamulcu przez dłuższy czas, która przegrzewa klocek i tarczę; oraz ignorowanie tylnego hamulca. Oba koła trzeba osuszyć, bo w nagłym hamowaniu tylne koło często decyduje o stabilności. Nie polewaj tarcz wodą ani nie czyść ich na siłę — to tylko wciska zanieczyszczenia w okładzinę.

Nie kieruj się zapachem ani kolorami, tylko przeznaczeniem środka zapisanym na opakowaniu. Smar do warunków mokrych ma zostać na łańcuchu mimo wody, a smar do suchych ma nie kleić się do kurzu. Sprawdzaj też zużycie łańcucha — żaden smar nie uratuje ogniw rozciągniętych ponad normę, a jazda na takim napędzie niszczy zębatki i korby. Smarowanie to nawyk, nie jednorazowa czynność: rób to remont łazienki krok po kroku każdej dłuższej trasie i po deszczu, a napęd odwdzięczy się cichą pracą przez wiele sezonów.

Po wypchnięciu sworznia ogniwo zostaje rozpięte. Nie wyciągaj sworznia do końca, jeśli nie musisz — trzymanie go w jednej płytce ułatwia późniejszy montaż. Zdejmij łańcuch z zębatek i wyjmij go z przerzutki, uważając, by nie zagiąć ogniw sąsiednich. Rozpięte ogniwo jest najsłabszym punktem całego łańcucha, więc nie skręcaj go na boki i nie próbuj rozciągać.

Wymiana linki przerzutki wygląda na prostą czynność, dopóki nie okaże się, że biegi wchodzą opornie, a linka strzępi się przy zacisku. Trzy elementy decydują o tym, czy napęd będzie działał płynnie: prawidłowe prowadzenie linki w pancerzu, właściwe napięcie wstępne oraz czyste docięcie końcówek. Zaniedbanie któregokolwiek z nich psuje efekt nawet najlepiej dobranych części.

Deszcz zmienia zasady: liczy się przyczepność i ochrona przed wodą W deszczu i na mokrym błocie potrzebujesz smaru gęstszego, opartego na olejach, który nie spłynie po kilku kałużach. Taki smar chętniej przyciąga zanieczyszczenia, ale w tych warunkach i tak co chwilę jedziesz przez wodę, więc czystość schodzi na dalszy plan. Ważne, żeby nałożyć go równomiernie na wszystkie ogniwa i przetrzeć łańcuch szmatką dopiero po odczekaniu kilku minut — wtedy środek wniknie w sworznie, a nadmiar z powierzchni usuniesz bez wycierania tego, co w środku.

Napięcie wstępne ustawia się dopiero po wpięciu linki Po przeciągnięciu linki przez przerzutkę dokręć śrubę zacisku palcami, a potem kluczem — na tyle mocno, by linka nie przesuwała się pod obciążeniem, ale bez miażdżenia splotki. Zanim zaczniesz kręcić baryłkami, ustaw manetkę na najmniejszym przełożeniu z tyłu i sprawdź, czy linka ma lekki luz. Napięcie wstępne reguluj baryłką przy manetce lub przy przerzutce: wkręcaj ją, aż łańcuch zacznie wchodzić na kolejną zębatkę przy jednym kliknięciu. Jeśli przerzutka nie reaguje na klik, linka jest za luźna; jeśli przeskakuje o dwa biegi, jest za mocno napięta. Kręć baryłką o ćwierć obrotu i sprawdzaj efekt na stojaku, potem w jeździe.

Rodzaj smaru do łańcucha zależy przede wszystkim od tego, w jakich warunkach jeździsz. Wierzchnia warstwa smaru ma dwa zadania: zmniejszać tarcie między ogniwami i chronić metal przed korozją. Niestety te cele są sprzeczne, bo smar, który dobrze trzyma się w deszczu, przyciąga też kurz, a smar, który nie łapie brudu, łatwo spływa z wodą. Dlatego nie da się mieć jednego środka, który sprawdzi się wszędzie tak samo dobrze.