Gramofon bez regulacji siły nacisku niszczy płyty
Najczęstszy błąd to czyszczenie „na oko", bez wyjęcia płyty z wewnętrznej koperty. Druga pomyłka to używanie płynu uniwersalnego albo spirytusu, które zostawiają w rowku własne osady. Trzecia to tarcie na sucho, które elektryzuje winyl i przyciąga kurz jeszcze skuteczniej. Jeśli po myciu nadal słychać trzaski, powtórz zabieg dopiero po dokładnym wyschnięciu, a nie od razu.
Jeśli garderoba jest wnęką między ścianami, najprościej zamknąć ją drzwiami wewnętrznymi — zwykłymi lub składanymi. Drzwi otwierane na zewnątrz wymagają wolnej przestrzeni przed wnęką, składane mieszczą się w wąskim przejściu. Przy zamawianiu zmierz szerokość w trzech miejscach: przy podłodze, w połowie i pod sufitem. Różnice powyżej 1 cm oznaczają, że ościeżnica nie wejdzie bez dopasowania. To najczęstszy powód zwrotów i poprawek.
Płyta wiórowa to nie drewno, ale można ją pomalować tak, żeby wyglądała jak nowa. Problem w tym, że surowa powierzchnia jest gładka i zamknięta, a farba bez przygotowania szybko się łuszczy. Najważniejsze jest więc nie samo malowanie, a to, co dzieje się przed nałożeniem pierwszej warstwy.
Nowa płyta wyciągnięta z koperty rzadko jest gotowa do odtwarzania. W fabryce winyl opuszcza prasę z resztkami środka antyadhezyjnego, drobinami papieru i pyłem z tekturowej okładki. Pierwsze odtworzenie bez czyszczenia to proszenie się o trzaski, które zostaną w rowku na stałe. Dlatego zanim igła dotknie powierzchni, trzeba wykonać dwie czynności: oczyścić płytę i przygotować dla niej miejsce w kolekcji.
Regulacja, o której większość zapomina Najkosztowniejszy z błędów to ignorowanie siły nacisku i antyskatingu. Igła przyciśnięta zbyt mocno szybciej się zużywa i wycina rowek, a zbyt lekka wyskakuje, przeskakuje i zbiera kurz zamiast czytać muzykę. Wartości podaje producent wkładki — nie zgaduj, użyj wagi szalkowej, która kosztuje mniej niż jedna płyta i pozwala ustawić nacisk z dokładnością do setnych grama. Antyskating ustaw na wartość zbliżoną do siły nacisku i skoryguj na słuch przy płytach z mocnym rowkiem.
Zacznij od dokładnego umycia mebla. Odkurz wióry, odtłuść powierzchnię ciepłą wodą z płynem do naczyń, a na koniec przetrzyj wszystko wilgotną ściereczką i pozwól wyschnąć. Jeśli na płycie jest stara folia lub okleina, która się odkleja, usuń ją do końca. Miejsca po uszkodzeniach wypełnij szpachlą do drewna i przeszlifuj papierem o gradacji 180–240. Szlifowanie nie może być agresywne — chodzi tylko o zmatowienie i wyrównanie, nie o zdarcie wiórów.
Przed każdym odtworzeniem przejedź płytę czystą szczotką antystatyczną, a igłę przetrzyj zgodnie z zaleceniami producenta wkładki. Nie dotykaj powierzchni palcami, chwytaj wyłącznie za krawędź i etykietę. Nowy winyl po pierwszym umyciu i właściwym przechowywaniu brzmi czyściej, a kolekcja starzeje się znacznie wolniej.
Nie pomijaj ustawienia ramienia i sprawdzenia igły. Nowy gramofon z fabryczną wkładką często wymaga drobnej korekty po transporcie. Zobacz pod światło, czy igła jest prosta, czy nie ma na niej paprochów, i wyczyść ją miękką szczoteczką z włosia — ruchem od tyłu do przodu, nigdy na boki. Płyty czyść przed odsłuchem, nie po: kurz wciśnięty w rowek przez igłę zostaje w nim na stałe i słychać go potem przy każdym odtworzeniu.
Jak zbudować gniazdo, które utrzyma ciep�
Trzymaj płyty pionowo, w koszulkach wewnętrznych, z dala od kaloryfera i słońca. Winyl mięknie w temperaturze, więc wygięta płyta „sama się naprawi" tylko wtedy, gdy trafi pod równy docisk na kilka dni — ale nie każda wraca do formy. Zamiast kombinować z odważnikami i piekarnikiem, wymień taką płytę, jeśli jest jeszcze dostępna, a jeśli nie, traktuj ją jako egzemplarz do słuchania, nie do archiwizowania.
Do malowania wybierz farbę przeznaczoną do mebli — akrylową lub alkydową. Nakładaj dwie, maksymalnie trzy cienkie warstwy. Gruba warstwa nie kryje lepiej, tylko spływa i tworzy zaciek. Maluj wałkiem piankowym lub pędzlem z miękkim włosiem, zawsze w jednym kierunku. Odczekaj tyle, ile podaje producent na opakowaniu, zanim nałożysz kolejną warstwę. Jeśli temperaturę masz poniżej 15 stopni lub w pomieszczeniu jest wilgotno, poczekaj — farba nie zwiąże i będzie się kleić.
Przechowywanie ma równie duże znaczenie jak czyszczenie. Płyty trzymaj pionowo, jak książki na półce, nigdy w poziomych stosach. Leżące krążki odkształcają się pod własnym ciężarem, a winyl pamięta ten kształt. Półka powinna stać z dala od grzejnika, okna i miejsc narażonych na zmiany wilgotności. Optymalnie jest chłodno i sucho, bez bezpośredniego słońca, które odbarwia okładki i podgrzewa winyl. Zbyt duży ścisk też szkodzi, więc zostaw kilka centymetrów luzu między rzędami.
Po umyciu płyta trafia do nowej koperty wewnętrznej. Papierowe koperty z pierwszego wydania zostaw jako część historii, ale nie trzymaj w nich krążka na co dzień. Najlepsze są koperty z wycięciem lub antystatyczne, które nie rysują powierzchni przy wyjmowaniu. Wkładaj płytę otworem do góry, tak aby przy wyjmowaniu okładki nie wysunęła się sama. Ta jedna zmiana eliminuje większość rys powstających przy codziennym użytkowaniu.