Czyszczenie igły gramofonu, o którym większość zapomina
Igła gramofonu zbiera kurz, osad z winylu i resztki środków antystatycznych. Po kilkudziesięciu godzinach odtwarzania na jej końcu tworzy się twardy nalot, którego nie widać gołym okiem. Efekt słychać od razu: trzaski, zniekształcenia wysokich tonów, a przy dłuższym zaniedbaniu — trwałe uszkodzenie rowka płyt.
Kiedy mycie na mokro jest konieczne, If you have any kind of inquiries pertaining to where and the best ways to utilize więcej porad, you can call us at the web-site. a kiedy szkod
Zestaw do mycia płyt winylowych najczęściej kojarzy się z jedną butelczyną płynu i szczoteczką z mikrofibry. Tymczasem w praktyce potrzeba trzech różnych narzędzi: do czyszczenia na sucho, do mycia na mokro i do osuszania. Bez tego trzeciego etapu woda z rozpuszczonym brudem zostaje w rowku i po odparowaniu osadza się z powrotem, często mieszkanie w bloku innym miejscu. Zestaw warto więc kompletować świadomie, a nie kupować pierwszego lepszego „all in one".
Zanim sięgniesz po jakikolwiek płyn, wykonaj suchy test. Obejrzyj płytę pod kątem ostrym, najlepiej przy świetle punktowym. Zobacz, czy na rowkach osiada kurz, czy widać tłuste smugi. Kurz usuwa się na sucho, tłuszcz wymaga już środka myjącego. Typowy błąd to mycie płyty, która ledwo co została wyjęta z koperty – zamiast czyścić, tylko rozmazujesz zabrudzenia i wciskasz je głębiej w rowki.
Największym błędem jest czyszczenie igły na siłę, ruchem okrężnym, przy włączonym silniku. Drugi częsty grzech to odkurzanie igły ustami — ślina zawiera enzymy i sole, które przyspieszają korozję. Trzeci: używanie chusteczek higienicznych i patyczków kosmetycznych. Zostawiają one mikroskopijne włókna, które owijają się wokół końca igły i tłumią drgania.
Jak myć winyl, żeby nie zniszczyć rowk�
Płyty z lat 50. i wcześniejszych, tłoczone z innym składem winylu, bywają bardziej chłonne — dla nich skróć kontakt z płynem do kilku sekund i płucz obficie. Nowe, współczesne tłoczenia często mają pozostałości środka antyadhezyjnego z prasy; jedno umycie przed pierwszym odtworzeniem zdejmuje go skutecznie. Jeśli po wyschnięciu na płycie widzisz smugi, woda była zbyt twarda albo mikrofibra nasiąkła detergentem. Umyj płytę ponownie samą wodą destylowaną i wysusz w pionie.
Rób przerwę po każdych kilku płytach i sprawdzaj igłę pod lupą. Jeśli na końcu widać ciemny, lśniący osad, powtórz czyszczenie na mokro, a potem osusz suchym pędzelkiem. Nowa igła wymaga szczególnej ostrożności przez pierwsze godziny pracy — wtedy najłatwiej ją uszkodzić.
Typowe błędy przy myciu na mokro to używanie wody z kranu, która zostawia kamień i minerały w rowku, oraz zbyt duża ilość płynu. Nadmiar spływa po etykiecie i odkleja ją, a w skrajnych przypadkach dostaje się pod naklejkę i niszczy ją trwale. Drugi błąd to tarcie płytą o płytę albo o twardy blat — mikro rysy słychać potem jako trzaski. Trzeci to suszenie w pionie na słońcu lub na kaloryferze; ciepło deformuje winyl.
Przygotuj: dwie miski z wodą destylowaną lub demineralizowaną, miękką szczotkę z włosia (osobną dla płyty i osobno do osi), czysty, nieużywany wcześniej ręcznik z mikrofibry, alkohol izopropylowy w stężeniu 10–15% oraz kilka kropel łagodnego detergentu bez zapachu i nawilżaczy. Woda z kranu odpada — minerały zostają w rowku i po wyschnięciu tworzą biały nalot. Nie używaj płynu do naczyń ani mydła w płynie, bo zostawiają film.
Płukanie robisz w drugiej misce z czystą wodą destylowaną, tym samym ruchem po okręgu. To etap, którego większość osób nie robi — a przechowywanie w małym mieszkaniułaśnie resztki detergentu przyciągają kurz i powodują trzaski przy odtwarzaniu. Po płukaniu otrzyj płytę miękką mikrofibrą, przykładając ją płasko i przesuwając po okręgu. Nie wycieraj na sucho — najpierw zbierz krople, potem daj płycie kilka minut na odparowanie w pozycji pionowej, w stojaku lub na suszarce.
Jak wygląda poprawne mycie na mokro Do mycia na mokro potrzebny jest płyn o neutralnym pH, woda destylowana lub demineralizowana oraz szczotka z miękkiego włosia albo aksamitna. Płytę kładzie się na czystej, miękkiej podkładce, najlepiej na obrotowym stoliku lub ręczniku z mikrofibry. Nakłada się kilka kropli płynu i rozprowadza po całej powierzchni, delikatnie obracając płytę. Szczotka ma pracować po okręgu, wzdłuż rowków, nie w poprzek. Po kilku obrotach płyn z zanieczyszczeniami usuwa się czystą, wilgotną ściereczką, a potem płytę płucze wodą destylowaną. Dopiero na końcu suszy się ją pionowo na stojaku lub na czystej szmatce, aż do całkowitego odparowania wody.
Najczęstsze błędy: zbyt mocny nacisk szczotki (rysa w rowku zostaje na zawsze), używanie brudnej mikrofibry (przenosi tłuszcz z powrotem), suszenie płytą na płasko na ręczniku (woda zbiera się przy etykiecie) oraz mycie jedną porcją roztworu całej kolekcji — po kilku płytach płyn jest już zabrudzony i tylko roznosi cząstki. Zmieniaj roztwór co dwie, trzy płyty.