Przejdź do zawartości
Menu główne
Menu główne
przypnij
ukryj
Nawigacja
Strona główna
Ostatnie zmiany
Losowa strona
Pomoc z MediaWiki
Mazovia
Szukaj
Szukaj
Utwórz konto
Zaloguj się
Narzędzia osobiste
Utwórz konto
Zaloguj się
Strony dla anonimowych edytorów
dowiedz się więcej
Edycje
Dyskusja
Edytujesz
Trening rano czy wieczorem — co pozwala zasnąć
Strona
Dyskusja
polski
Czytaj
Edytuj
Wyświetl historię
Narzędzia
Narzędzia
przypnij
ukryj
Działania
Czytaj
Edytuj
Wyświetl historię
Ogólne
Linkujące
Zmiany w linkowanych
Strony specjalne
Informacje o tej stronie
Uwaga:
Nie jesteś zalogowany. Jeśli wykonasz jakąkolwiek zmianę, Twój adres IP będzie widoczny publicznie. Jeśli
zalogujesz się
lub
utworzysz konto
, Twoje zmiany zostaną przypisane do konta, wraz z innymi korzyściami.
Filtr antyspamowy.
Nie
wpisuj tu nic!
Trzeci krok to zamienniki. Po południu sięgaj po napoje bezkofeinowe: wodę, herbatę ziołową, sok, kawę bezkofeinową. Jeśli brakuje ci rytuału, nie rezygnuj z niego – zmień zawartość. Kolejny typowy błąd to „nadrabianie" kawą po godzinie 18, gdy spadek energii bierze się z odwodnienia lub zbyt obfitego obiadu. Wtedy lepiej zjeść lekko i przejść się kilka minut niż sięgać po kolejną dawkę.<br><br> Ustal granice sprzętowe, nie moral<br><br>Godzina ma większe znaczenie niż sama długość. Najlepsze okno to wczesne popołudnie, zwykle między 13:00 a 15:00, czyli wtedy, gdy naturalnie spada czujność. Drzemka po 16:00 to częsty błąd: nawet krótka potrafi przesunąć wieczorne zasypianie i obniżyć jakość snu nocnego. Jeśli pracujesz zmianowo, punktem odniesienia nie jest zegar, ale środek twojej aktywnej części dnia — drzemka powinna wypadać mniej więcej w połowie czasu czuwania, nie na jego końcu.<br><br>Pora drzemki ma znaczenie. Najlepiej kłaść się między 13 a 14, zaraz po lekkim posiłku. Późniejszy odpoczynek, zwłaszcza po 15, zabiera „ciśnienie snu", które powinno narastać do wieczora. Unikaj też drzemki w fotelu przed telewizorem — sen w pozycji półsiedzącej jest płytki, nie regeneruje, a mimo to rozregulowuje rytm. Lepiej położyć się w łóżku na krótko niż zasypiać mimowolnie przez godzinę z pilotem w ręku.<br><br>Podstawą jest dawka. Zacznij od minimalnej ilości i zwiększaj ją tylko wtedy, gdy po powrocie do sypialni po kilku godzinach nie czujesz nic. Olejek w kominku: jedna kropla na dziesięć metrów kwadratowych. Dyfuzor trzcinowy: trzy patyczki na standardowy pokój. Świeca: jedna, zapalana na dwadzieścia minut, a nie na cały wieczór. Ważne, aby nie podkręcać zapachu przed snem — nos wyczulony na zbyt mocny bodziec po prostu go wytłumi, a rano poczujesz chemiczny posmak w gardle.<br><br>Najbezpieczniejszy przedział na trening to poranek lub wczesne popołudnie — między 6:00 a 15:00. Wtedy organizm ma zapas czasu na regenerację, a wieczorem naturalnie rośnie stężenie melatoniny. Trening o 17:00–18:00 też zwykle nie szkodzi, jeśli nie jest to wysiłek maksymalny. Granica przesuwa się dopiero przy intensywnych sesjach siłowych lub interwałach, które podnoszą poziom kortyzolu i adrenaliny na kilka godzin.<br><br>Sen po treningu zależy przede wszystkim od tego, ile czasu minęło od ostatniego intensywnego wysiłku do momentu, w którym kładziesz się do łóżka. Organizm potrzebuje od 2 do 4 godzin na wyciszenie układu nerwowego i obniżenie tętna do poziomu spoczynkowego. Jeśli kończysz ćwiczenia godzinę przed snem, nawet jeśli czujesz się zmęczony, zasypianie może się przeciągać.<br><br>Jak dopasować trening do własnego rytmu dobowego Nie każdy ma identyczny zegar biologiczny. Osoby o chronotypie porannym lepiej śpią po treningu z rana, a wieczorne ćwiczenia mogą u nich wywołać rozdrażnienie i trudność z zaśnięciem. Chronotyp wieczorny znosi trening później, ale nadal nie warto przekraczać granicy 2 godzin przed snem. Zamiast zgadywać, sprawdź to doświadczalnie: przez tydzień notuj godzinę zakończenia treningu i godzinę zaśnięcia. Po siedmiu dniach zobaczysz własny wzorzec.<br><br>Jeśli musisz ćwiczyć wieczorem, wybierz wysiłek o niskiej intensywności: spacer, lekki rozciąganie, jazdę na rowerze w spokojnym tempie. Zakończ go najpóźniej 2 godziny przed snem, a potem wykonaj 10–15 minut wyciszenia — oddech przeponowy, ciepły prysznic, czytanie. Unikaj ekranów i mocnego światła. Przy intensywnym treningu wieczorem zaplanuj go na 3–4 godziny przed snem; wtedy zdążysz zjeść lekką kolację i wyciszyć układ nerwowy.<br><br>Nie ma jednej idealnej godziny dla wszystkich. Jest natomiast jedna zasada, która działa niemal zawsze: im intensywniejszy trening, tym większy odstęp od snu. Przy spokojnym wysiłku wystarczą 2 godziny, przy mocnym — 4. Jeśli po treningu nie możesz zasnąć przez kilka nocy z rzędu, przesuń sesję o godzinę wcześniej i sprawdź, czy problem ustąpi. Sen jest ważniejszy niż sztywne trzymanie się planu treningowego.<br><br>Typowe błędy, które psują sen: zbyt późne treningi o wysokiej intensywności, picie dużych ilości kawy przed ćwiczeniami, brak wyciszenia po wysiłku oraz zbyt obfita kolacja zaraz po treningu. Inny częsty problem to trening o stałej porze, która koliduje z naturalnym spadkiem energii — wtedy organizm dostaje sygnał pobudzenia dokładnie wtedy, gdy powinien się wyciszać. Zamiast przesuwać cały plan, lepiej skrócić wieczorną sesję lub zamienić ją na spokojniejszą formę.
Opis zmian:
Wszelki wkład na Mazovia może być edytowany, zmieniany lub usunięty przez innych użytkowników. Jeśli nie chcesz, żeby Twój tekst był dowolnie zmieniany przez każdego i rozpowszechniany bez ograniczeń, nie umieszczaj go tutaj.
Zapisując swoją edycję, oświadczasz, że ten tekst jest Twoim dziełem lub pochodzi z materiałów dostępnych na warunkach
domeny publicznej
lub kompatybilnych (zobacz także
Mazovia:Prawa autorskie
).
PROSZĘ NIE WPROWADZAĆ MATERIAŁÓW CHRONIONYCH PRAWEM AUTORSKIM BEZ POZWOLENIA WŁAŚCICIELA!
Anuluj
Pomoc w edycji
(otwiera się w nowym oknie)
Przełącz ograniczenie szerokości strony