6 sposobów na tłuszcz i rdzę na winylu
Sprawdź, czy ramię jest odciążone. Lekko dmuchnij w jego tylną część albo delikatnie ją unieś i puść. Jeśli opada swobodnie, masz problem. Większość ramion ma sprężynę lub przeciwwagę z podziałką, pozwalającą wyzerować nacisk. Ustaw przeciwwagę tak, aby ramię unosiło się poziomo, a następnie obróć skalę na zero. To punkt odniesienia. Bez niego każde ustawienie siły nacisku będzie zgadywaniem.
Rdza wymaga innego podejścia. Nie da się jej usunąć alkoholem, bo to związek nieorganiczny. Do nalotu rdzawego użyj preparatu na bazie łagodnego kwasu, np. roztworu kwasu cytrynowego w wodzie destylowanej. Zwilż wacik, przyłóż tylko do zmienionego miejsca na kilka sekund i od razu zbierz brud. Nie pocieraj mocno, bo rdza wciera się w rowki i potem trudno ją wypłukać. Po zabiegu przepłucz całą płytę wodą destylowaną, a następnie umyj ją standardowym płynem do winyli, żeby zneutralizować kwas.
Jak oddzielić tłuszcz od rdzy Do tłuszczu używaj płynu, który rozpuszcza oleje, aranżacja wnętrz ale odparowuje bez pozostawiania filmu. Sprawdzają się roztwory na bazie alkoholu izopropylowego rozcieńczonego wodą destylowaną w proporcji około 1:4. Zwilż miękką, niestrzępiącą się szmatkę, a nie polewaj płytę bezpośrednio. Czyść ruchami okrężnymi zgodnymi z biegiem rowka, delikatnie, bez docisku. Po przejściu całości zmień szmatkę na czystą i przetrzyj płytę samą wodą destylowaną, żeby usunąć resztki rozpuszczonego tłuszczu. Na koniec osusz w pionie, w temperaturze pokojowej, z dala od kaloryfera.
Tłuszcz i rdza na płycie winylowej to dwa różne problemy, które wymagają różnych metod. Tłuszcz najczęściej pochodzi z palców, aerozoli do czyszczenia, kuchennego powietrza albo odcisków na etykiecie. Rdza pojawia się rzadziej, głównie na starych wydaniach przechowywanych w wilgoci lub na płytach z metalowym wzmocnieniem. Zanim zaczniesz czyścić, obejrzyj rowki pod kątem i sprawdź, czy nalot jest tłusty i matowy, czy raczej rdzawy i chropowaty. Od tego zależy wybór środka i kolejność działań.
Po zakupie nie chowaj płyty od razu na półkę. Umyj ją w myjce lub ręcznie, wymień zużytą kopertę wewnętrzną na antystatyczną i ustaw pionowo. Winyl trzymany poziomo pod stosem innych płyt wygnie się i będzie trzeszczał. Kupowanie to dopiero remont łazienki krok po krokułowa drogi — reszta to dbałość o to, co już masz.
Zacznij od sklepów stacjonarnych z używanymi płytami, ale nie traktuj ich jak pewniaka. Dobra praktyka: poproś o odsłuch na miejscu albo przynajmniej o obejrzenie płyty pod światło. Patrz na powierzchnię pod kątem — rysy wyczuwalne paznokciem oznaczają szum i trzaski, których nie usunie żadne czyszczenie. Sprawdź też, czy płyta nie jest wygięta: połóż ją na płaskiej szybie i zobacz, czy nie „faluje". Falowanie psuje brzmienie i męczy igłę.
Najczęstszy błąd to czyszczenie płyty „na sucho" szmatką, która nie jest antystatyczna. Taka tkanina sama generuje ładunek elektryczny i przyciąga kurz. Drugi typowy błąd to dmuchanie na płytę. Ślina i wilgoć z oddechu osiadają w rowkach i tworzą lepki osad, którego później nie usunie żadna szczotka. Nie należy też używać chusteczek higienicznych ani papierowych ręczników — zostawiają włókna i rysują powierzchnię.
W napędzie bezpośrednim najważniejsze jest właściwe ustawienie gramofonu. Silnik drga, więc postawienie go na niestabilnym stole lub obok głośnika pogorszy sprawę. Sprawdź, czy talerz po włączeniu nie wpada w rezonans — dotknij obudowy, gdy gramofon gra. Jeśli czujesz wyraźne wibracje, dodaj masywną podstawkę albo podkładki antywibracyjne. W obu typach napędu kluczowa jest też igła i przedwzmacniacz. Zmiana wkładki z eliptycznej na szlifowaną szerzej potrafi dać większą różnicę niż przesiadka z pasowego na bezpośredni.
Najczęstszy błąd to kupowanie bez planu. Ludzie wracają do domu z trzema egzemplarzami tego samego albumu, bo jeden ma inną okładkę, a drugi „podobno lepiej brzmi". Zamiast tego ustal budżet na miesiąc i listę tytułów. Sprawdź najpierw, czy dane wydanie jest mono czy stereo, bo różnica oświetlenie w salonie brzmieniu bywa ogromna. I nie kupuj płyt, których nie masz zamiaru słuchać — winyl to nośnik, nie dekoracja.
Na koniec sprawdź wysokość ramienia. Po opuszczeniu igły na płytę ramię powinno być równoległe do powierzchni. Jeśli jest uniesione z przodu albo z tyłu, igła nie pracuje tak, jak zaprojektowano. Reguluj wysokością ramienia lub podkładkami pod wkładką. Po każdej zmianie odsłuchaj ten sam fragment — najlepiej z początku i końca płyty. Typowe błędy to pominięcie poziomowania, ustawianie antyskatingu na oko i zapominanie o czyszczeniu igły. Brudna igła zbiera kurz i szumy, a jej końcówka nie wchodzi w rowek. Przed każdym odsłuchem przetrzyj ją miękkim pędzelkiem z włosia — suchym, bez alkoholu. Jeśli po tych czynnościach dźwięk nadal jest płaski albo trzeszczy, problemem bywa zużyta igła, a nie ustawienie. Wymiana igły to kilkadziesiąt sekund i często większa różnica niż zmiana wkładki.
If you cherished this article and you would like to acquire a lot more facts pertaining to http://pornolife.ru/user/declanwyd975/ kindly visit our own web site.