5 zasad, bez których świnka morska choruje

Z Mazovia

Trzecia zasada: świnie nie znoszą samotności. Trzymaj je najlepiej w parach lub większej grupie. Samce, jeśli nie są wykastrowane, mogą się bić — wtedy zostaw jednego z samicami albo trzymaj dwa osobniki osobno, ale z widokiem i zapachem siebie. Nowe zwierzę zawsze przechodzi kwarantannę: dwa tygodnie w oddzielnym pomieszczeniu, z własnymi naczyniami.

Uwaga na objawy chorobowe: duszność, świszczący oddech, wyciek z nosa, ropnie, biegunka, zaniedbana sierść i nagła utrata masy ciała wymagają wizyty u lekarza weterynarii zajmującego się gryzoniami. Mysz potrafi ukrywać chorobę do ostatniej chwili, więc codzienna krótka obserwacja jest obowiązkiem, nie fanaberią. Do tego dochodzą pasożyty zewnętrzne, które łatwo przynieść ze sklepu z podłożem.

Zamknięcie zamiast prętów Typowa klatka z prętami nie chroni przed psem, który może ją przewrócić, ani przed kotem, który wsuwa łapę między szczebelki. Najskuteczniej sprawdza się umieszczenie klatki w zamkniętym pomieszczeniu albo w oszklonej szafce z otworami wentylacyjnymi. Jeśli nie masz takiej możliwości, wybierz klatkę z pełnym, zdejmowanym wiekiem i dodatkowym zatrzaskiem — nie tylko na zawiasach. Taśma samoprzylepna ani gumki recepturki nie zdadzą egzaminu, bo zwierzę je zerwie.

Drugi sposób to bariera fizyczna wokół klatki. Odpowiednia będzie siatka o drobnych oczkach, naciągnięta na lekką ramę i przymocowana do ściany lub mebla. Uwaga na siatkę z dużymi otworami — przez taką kot przeciśnie łapę. Bariera musi być wyższa niż zwierzę potrafi przeskoczyć z rozbiegu i stabilna, żeby nie przewróciła się na klatkę. Zamiast siatki sprawdzi się też sztywna płyta z pleksi, ale wtedy trzeba zadbać o przewiew.

Trzeci sposób dotyczy drzwi i okien. Kot często wchodzi do pokoju przez uchylone drzwi, a pies przez balkon. Zamontuj samozamykacz, klucz w drzwiach lub blokadę okna. Na czas nieobecności domowników zamykaj chomika w pokoju, do którego inne zwierzę nie ma dostępu. To prostsze niż pilnowanie, czy kot nie wskoczył na klatkę, gdy wyjdziesz do kuchni.

Punkt, w którym większość opiekunów przesad

Świnka morska nie jest zwierzęciem, które można włożyć do klatki po chomiku i dokarmiać resztkami. To zwierzę stadne, aktywne głównie o świcie i zmierzchu, które w niewłaściwych warunkach choruje szybko i po cichu. Zanim ją kupisz, przygotuj miejsce: klatkę o powierzchni co najmniej 0,7–1 m² na jedną świnkę, a przy dwóch — około 1,5 m². Klatka z kratkami na całej wysokości to zły wybór, bo świnki nie lubią być podnoszone i często się wtedy wyrywają. Lepiej sprawdza się wybieg z otwartym dachem albo klatka z wysokim podestem.

Na co uważać przy karmieniu i pielęgnacji Szczur domowy je prawie wszystko, ale „prawie" nie znaczy „wszystko". Podstawą powinna być gotowa mieszanka dla szczurów uzupełniana świeżymi warzywami, niewielką ilością owoców i białkiem – jajkiem, chudym mięsem, twarogiem. Częstym błędem jest karmienie resztkami ze stołu, szczególnie słonymi i tłustymi. Szczur nie wymiotuje, więc każda nieodpowiednia rzecz zostaje w przewodzie pokarmowym i może skończyć się wzdęciem lub zatruciem. Nie podawaj cytrusów, czekolady, awokado, surowej kapusty ani pestek z jabłek. Woda musi być w poidle, nie w miseczce – szczury szybko ją zanieczyszczają. Raz w tygodniu sprawdzaj zęby: siekacze rosną przez całe życie i jeśli się nie ścierają, trzeba je skrócić u weterynarza.

Typowe błędy, które popełniają opiekunowie, to: zwlekanie z wizytą u lekarza, podawanie mleka lub nabiału (nasila biegunkę), stosowanie kropli na bazie olejków eterycznych, a także przegrzewanie zwierzęcia. Nie zakładaj też, że mokry ogon to zawsze wet tail – może to być zwykłe zabrudzenie, ale i tak wymaga obserwacji. Pamiętaj, że chomiki maskują objawy choroby do ostatniej chwili, więc każda zmiana w wyglądzie lub zachowaniu jest sygnałem alarmowym.

Kluczowy błąd dotyczy zdrowia: wiele osób czeka, aż szczur przestanie jeść. To za późno. Szczury maskują chorobę do ostatniej chwili, bo w naturze słabość oznacza śmierć. Codziennie obserwuj oddech, czy nie ma porfiryny wokół oczu i nosa (czerwona wydzielina to nie krew, ale objaw), czy nie kicha i nie ma guzków na ciele. Samica powinna być wysterylizowana, jeśli nie planujesz miotu – nowotwory gruczołu mlekowego to najczęstsza przyczyna śmierci. Samca warto wykastrować, jeśli jest agresywny wobec współlokatora. Znajdź weterynarza, który zajmuje się zwierzętami egzotycznymi, zanim pojawi się problem, nie w trakcie.

Czwarty sposób to odstraszanie zapachowe i dźwiękowe. Niektóre koty odstrasza zapach cytrusów rozłożonych wokół klatki, ale nie licz na to jako na główną ochronę. Nie używaj środków owadobójczych ani preparatów przeciw pchłom w pobliżu klatki — chomik jest na nie bardzo wrażliwy. Piąty sposób: obserwuj swoje zwierzęta. Kot, który przez tydzień tylko patrzy, pewnego dnia może próbować podważyć pokrywę. Jeśli widzisz takie próby, natychmiast przenieś klatkę wyżej i uszczelnij zamknięcie, zamiast tłumaczyć sobie, że „nic się nie stało".